Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych

Gyurcsány zakłada nową partię

Ferenc Gyurcsány; Źródło: mszp.hu / Wikimedia Commons

Ferenc Gyurcsány (na zdjęciu), były premier Węgier, który w 2006 roku podczas posiedzenia rządu przyznał, iż jego gabinet oszukiwał obywateli w zakresie informacji dotyczących sytuacji gospodarczej w kraju, które to wyznanie doprowadziło do kilkudniowych zamieszek w Budapeszcie, opuścił szeregi Węgierskiej Partii Socjalistycznej (MSZP) i postanowił założyć nowe ugrupowanie.

Partia będzie nosić nazwę Koalicja Demokratyczna. Jej mottem ma być „wolność i solidarność”. Ugrupowanie ma mieć charakter „nowoczesnej, zachodnioeuropejskiej, obywatelskiej partii centro-lewicowej” i dać obywatelom możliwość samodzielnego decydowania o swoim życiu co, według Gyurcsánya, uniemożliwia obecny rząd Fidesz-KDNP, który, jego zdaniem, stara się w jak największy możliwy sposób wpływać na życie obywateli.

Nowe ugrupowanie powstanie na bazie istniejącej już niewielkiej partii o nazwie Partia Demokratyczna, a to dlatego, że do powołania zupełnie nowej partii niezbędna jest zgoda prokuratorii generalnej, a tymczasem wobec Gyurcsánya toczy się obecnie postępowanie w sprawie nadużyć, jakie miały miejsce w okresie, gdy był premierem (2004-2009). Chodzi m.in. o sprzedaż po podejrzanie niskich cenach należących do państwa terenów w miejscowości Sukoró pod budowę kasyna, w którą zaangażowani byli przedsiębiorcy powiązani z byłym szefem rządu.

Jak oceniła Orsolya Szomszéd, analityk Instytutu Nézőpont, jednego z bardziej renomowanych węgierskich think tanków, z jednej strony odejście Gyurcsánya z MSZP może być korzystne dla socjalistów, bowiem zdejmie z nich odium ciążące na byłym premierze. Z drugiej strony może ono mieć jednak negatywne skutki, gdyż uniemożliwi obecnemu liderowi ugrupowania,  Attili Mesterházyemu, dalsze tłumaczenie jej słabych wyników w sondażach obecnością kontrowersyjnego Gyurcsánya w szeregach partii i zmusi go do aktywnej, opartej nie tylko na krytyce byłego premiera, działalności. Co więcej, według Szomszéd, powstanie nowej partii po lewej stronie sceny politycznej może doprowadzić do osłabienia MSZP – najsilniejszej partii lewicowej i największego ugrupowania opozycyjnego. Poza MSZP na lewicy lub po lewej stronie centrum sytuują się bowiem także inna partia parlamentarna, LMP (Polityka Może Być Lepsza, liberalno-zielona), a także pozaparlamentarny, liberalny Związek Wolnych Demokratów (SzDSz).

Podobnego zdania jest Attila Juhász, analityk think tanku Political Capital. Jego zdaniem szanse Gyurcsánya na sukces są znikome, gdyż jest jednym z tych polityków, którym ufa najmniej obywateli. Jego zdaniem Koalicja Demokratyczna, o ile przetrwa pierwsze miesiące od swego powstania, może doprowadzić do rozdrobnienia poparcia dla węgierskiej lewicy. Według Juhásza o ile obecnie poparcie dla socjalistów oscyluje wokół 20 %, wkrótce MSZP i Koalicja Demokratyczna mogą mieć poparcie po zaledwie 10 %. Analityk wątpi też, że Gyurcsányowi uda się przyciągnąć do nowego ugrupowania pierwszoplanowych polityków z MSZP, a także, że ożywi środowisko związane z kiedyś jedną z najbardziej znaczących w kraju, a obecnie niszową SzdSz. A bez wsparcia rozpoznawalnych twarzy jego ugrupowanie skazane jest na polityczny niebyt.

Źródło: politics.hu

Zdjęcie na dziś

Pomnik ofiar Holokaustu na Węgrzech w kształcie wierzby płaczącej, znajdujący się na dziedzińcu Wielkiej Synagogi w Budapeszcie; źródło: wyszehrad.com
Pomnik ofiar Holokaustu na Węgrzech w kształcie wierzby płaczącej, znajdujący się na dziedzińcu Wielkiej Synagogi w Budapeszcie; źródło: wyszehrad.com

Czy wiesz, że...

  • w słynnej francuskiej XVIII-wiecznej Encyklopedii, pisanej pod redakcją Denisa Diderot i Jeana d’Alemberta, język węgierski został sklasyfikowany jako język słowiański, podobny do czeskiego, polskiego i rosyjskiego.

Do posłuchania

See video

"Never Tear Us Apart" to jeden z największych przebojów australisjkiej grupy INXS (1977-2012), który znalazł się w...